miec wiarę w szczęście

Zwykły wpis

wiersze napisane dla Ani – najlepszej przyjaciółki

„przyjaciele”

umieraj na moich rekach
poczujesz ból szczęścia
samotność
kiedy nastanie czerń
nie czuję wielkości
nie umiem kochać
zabieram moje życie do piekła
sprzedaję duszę przyjaciołom
bo za nic
i nie zapłacą nigdy
nie chcę podziękowania
wdzięczności
cieszy mnie ich świat
ich szczęście
zakrywam rękami serce
niech odejdą fałszywi
bo ja nie umieram, jeszcze
chcę żyć dla nieba
szczęście
nieszczęśliwy kto cię znalazł
dla siebie
wesoły duchem ten kto oddaje
żyjąc sam.

„one”

tam ten świat woła mnie
pragnie, tęskni
nie patrzę w tył
nie widzę szczęścia
czerń?
jeszcze raz
nie chcę błądzić
po omacku szukać
cierpieć
już wierzę w miłość
odzyskuję wiarę
zabijam co złe
upadam czasami na dno
otrzymuję rękę pomocy
widziałem nieszczęście
odwracam głowę od bólu
nie ma mnie kiedyś
jestem teraz, już
od zawsze tego chciałem
mam serce
posiadam duszę
od teraz, dziś.

„aniołek”

łzy rozpaczy walczą
upadają na kamień szarości
wwiercają się w ziemię
upadam na kolana, pytam
kiedy, dlaczego?
umarłaś tak szybko
siostro
serce nie wie gdzie iść
krzyczę niemymi słowami
unoszę ręce rozpaczy
Nie!!
zostaw ją , zostaw
ja nie chcę tak żyć
aby tylko być
szary anioł nie przemówi
daj mi siłę
dusza eksplodowała żalem
zaciskam dłonie w czarnej ziemi
zbieram siły na złość
nienawidzę cię
śmierć
obyś zdechła pierwsza
zabierz mnie ze sobą
upadam
nie ma już nic
pusty pokój lalek
różowe firanki wiszące
zapomnienie zdjęć
że byłaś kiedyś
na zawsze w moim sercu
żegnaj.